gorączka – panika mamy

Miałaś plany na dzisiaj? Bo ja miałam. W kalendarzu stoi, że dziś był dzień sprzątania łazienki. Jest jednak jedno duże ALE – jak jesteś mamą, to nigdy nie możesz być pewna tego, że zrealizujesz swoje plany.   Gorączka. Ten moment. Patrzysz na dziecko i wiesz, że coś jest nie tak. Przykładasz …

Wyłącz telewizor! Dziecko na odwyku.

Wiem co czuje zapracowana mama. Taka, która wraca do domu, marząc by choć na chwilę się położyć. Ona w drodze powrotnej robi szybkie zakupy. Do koszyka wkłada pieczywo, ser, czekoladę i brokuły. Potem szybko do przedszkola.

podróż z dziećmi. Jak się nie da, jak się da!

Gdy urodziła się Tosia bałam się z nią podróżować. Owszem miałam w planach wyjazd nad morze czy na agroturystykę. Niestety tyle złego mogło jej stać na wyjeździe, że się poddałam. Przecież podróż z dziećmi to kuszenie losu….

Baby blues. Poco mi dzieci?

Wczoraj po 19 wracałam do domu z placu zabaw. Tolek wył w wózku, Tośka wyła jadąc na rowerze. Ja byłam zmęczona na tyle, że mi to nawet nie przeszkadzało. Denerwowało mnie jednak to, że na bluzce miałam plamę, a włosy wpadały mi do oczu. I w tym momencie zobaczyłam ją…

Kreatywnie. Malowana trawa – bo czasem coś nie wyjdzie

Oczywiście, że czasem humor siada. Bo miałam super pomysł, miało być kreatywnie, a efekt niestety tego nie odzwierciedla. Patrzę na te nasze małe cuda i płakać mi się chce. Na szczęście tylko przez chwilę bo zaraz przypominam sobie co w tym wszystkim jest najważniejsze. 

rurki w uszach

Dziś ma 4 lata. Mówi słabo, ale codziennie dochodzą nowe słowa. Miała problemy z równowagą, ale dziś już jeździ na rowerze i hulajnodze. Bała się szumiących zabawek, a dziś sama je włącza. Dostawała histerii z niewiadomych przyczyn, dziś nadal płacze, ale już wiem dlaczego. Miała mieć chorobę neurologiczną, na szczęście …

czas dla mamy

Masz ochotę napić się ciepłej kawy? Nie marudź tylko to zrób. Chcesz poczytać książkę czy posłuchać podcastu? Zrób to. Tłumaczysz, że nie możesz bo masz dzieci? Ja mam dwójkę i dziś wypiłam ciepłą kawę, a wczoraj przez dwie godziny czytałam książkę. Czas dla mamy jest bardzo ważny!

dmuchawce, lat… na latalawce przyjdzie czas

Pogoda w Hamburgu zmienna jest. I pomimo, ze nie miałam żadnych planów plastycznych bo miałyśmy spędzić ten dzień na placu zabaw, to jednak deszcz wszystko zmienił. Pytam Tośki co chce malować i słyszę dmuchawce. No dobrze, niech będą dmuchawce.

bańki mydlane

Unoszą się w powietrzu… mienią się jak tęcza albo skrzydła wróżki. Mi kojarzą się z beztroskim dzieciństwem. Wiosna za oknem, więc nasze prace również zrobiły się bardziej wiosenne. Bańki mydlane muszą się pojawić.