Halloween – Nietoperze i pająki

Halloween. Tak, tak. Wiem co inni sądzą o tym święcie – nieświęcie. Co ja o nim sądzę? Nie będzie to tematem tego posta. Tym razem Halloween stało się dla mnie inspiracją do prac plastycznych z Tośką.

Wyłącz telewizor

Wiecie, czy nie wiecie, ale Tosia żyje bez bajek. My żyjemy bez telewizora już parę lat. Miesiąc przez urodzeniem się Tośki wyłączano nadajniki naziemne i wtedy nasz stary TV poszedł na zasłużony odpoczynek, a my nowego nigdy nie kupiliśmy i nie mamy. Na imigracji również takiego nie posiadamy.

Jesień, jesień, jak to tak?

Tak wiem, czas biegnie. Nie, nie zatrzymuje się razem ze mną… To dobrze, bo czemu ma być taki jak ja? Dlaczego ma brać przerwę wtedy gdy ja jej potrzebuję? Nie, on biegnie dalej.

kartony, wszędzie widzę kartony!!!

Jak żyć z dobytkiem w pudłach, nieskręconych meblach i wizją, że Pi jutro jedzie do Polski i zostawia nas na tydzień? Pudeł jest 47 – zamówiliśmy 60, policzyłam te puste. Do tego trochę worków.

Intruz w Twoim mieszkaniu

Każdy lubi czuć się swobodnie w swoim gniazdku. Po to je przecież tworzy, by było jego, by oddawało jego osobowość i po to by mógł tam odpocząć i czuć się u siebie. Ale co jak pewnego dnia pojawia się intruz, który nie szybko się wyprowadzi, a na dodatek wszystko zmieni?

Dzienna mama

Tosia obecnie jest na wakacjach. W Polsce i w Niemczech dzieci zaczęły swój rok szkolny, a moja córka 31 sierpnia po raz ostatni poszła do Tagesmutter. Przeprowadzka i inne argumenty, które opiszę poniżej, przeważyły, że teraz czas na przedszkole.

na pokład!

Czas się nauczyć, że nie wszystko można zaplanować. Parę spraw nałoży się na siebie i nagle wypadamy z naszych codziennych torów, ze znanego nam toku dnia, tygodnia…