1 listopada tęsknię za swoim miejscem na ziemi, Budapeszt

Od lipca 2008 przez rok mieszkałam na Węgrzech. Wyjechałam bo straciłam ważną dla mnie osobę. 

Mój dziadek urodził się w Budapeszcie. Obiecałam sobie wtedy, że za rok zapalę znicz w jego mieście. I tak się stało. Odnalazłam swój post ze starego bloga gdy pierwszy raz opisuje Budapeszt. Oto on:

pierwszy pobyt w Budapeszcie

czas na opis minionego tygodnia. Zdjęć mam tysiące i duży problem, które ujęcia są lepsze.

Na początek pierwszy weekend listopada 1-2, Budapeszt

Grześ przyjechał w sobotę. Dwa pierwsze wspólne dni spędziliśmy w Budapeszcie. Miasto bardzo mnie zaskoczyło swą potęgą. Zobaczcie sami.

Głowna synagoga, największa w Europie. Może pomieścić około 3000 wiernych.

 Budapeszt

 

 Pomnik na placu synagogi.
 Budapeszt

Neorenesansowy budynek Narodowej Opery

Budapeszt
Część Bazyliki Św. Stefana, który jest uważany za założyciela i św. patrona Węgier.

 Budapeszt

Ja na wieży Bazyliki
  Budapeszt
Część Parlamentu, zajmuje 268 m
 Budapeszt

Cytadela i Pomnik Wolności

Budapeszt
Świątynia we wzgórzu Gellerta

Budapeszt

Widok na Dunaj ze wzgórza Gellerta

Budapeszt

Parlament nocą

Budapeszt

Zapalona świeczka na cmentarzu w Budapeszcie

Budapeszt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.